
Czekam na pociąg z Bogoniowic-Ciężkowic do Krakowa, gdzie będę reanimował prawą stopę. Wytrzymywałem ból przez kilka ostatnich dni, ale po wczorajszym ostrym podejściu po bagnistym terenie gnijącej materii rana mi się zaostrzyła, tak że nie jestem w stanie normalnie stawiać kroków. Mam nadzieję że 2-3 dni wietrzenia i tubka tribiotyku pomogą. Niestety oznacza to chwilową przerwę w relacjach z trasy, ponieważ tylko moja komórka posiadała wbudowany GPS, pozwalający na żywo śledzić nasze położenie. Na szczęście mamy jeszcze rejestrator GPS, który zostawiłem Piotrowi i który po powrocie pozwoli na dokładne odtworzenie rzeczywistej trasy. Na razie to wszystko i mam nadzieję powrócić na trasę w okolicac Bochni lub przed Kielcami, tak aby zdążyć przed wizytą ekipy TVP Kielce.
No comments:
Post a Comment