PPP30 - Książka

Friday, July 31, 2009

A jednak spi...


1:30 rano... Nic nie widac ... Ale za to slychac... Chociaz w rzeczywistosci duzo glosniej niz sie nagralo :)

Vitek spi...


...ale chyba slabo bo jeszcze nie chrapie

Sulejów


Konsultujemy dalszy kierunek z autochtonami

Dąb Bartek


Impressive

Thursday, July 30, 2009

Wstajemy


Dąb Bartek jakieś 2-3km przed nami... Wczoraj nie dotarliśmy :(

Lesne ludki


Idziemy w las

Urwisko


W drodze czerwonym szlakiem do dębu 'Bartek'

Muzeum H.Sienkiewicza


Niestety z powodu remontu aktualnie nieczynne

Middle of nowhere


W drodze do Oblęborka

Kielce


A teraz kierujemy sie do Piekoszowa

Wednesday, July 29, 2009

Zamek Chęciny


Najwyższy punkt zamku

Perla


Szczesliwi po ponad 2-godz. Wymoczeniu na pływalni Perła

Wiatrak


Wiatrak Holenderski na terenie muzeum

Tokarnia


Muzeum wsi

Nagłowice


Muzeum M.Reja (a wlasciwie Reya)

Tuesday, July 28, 2009

Merrell


Uśmiechnięte gęby po otrzymaniu kolejnej przesylki od naszego sponsora. Dzięki uprzejmości AmerSport mamy możliwość przetestowania kolejnych modeli obuwia Merrell. Oprocz wczesniej otrzymanych butow z doskonałą membraną Goretex GTX mamy możliwość przetestowania lżejszych i bardziej przewiewnych butów, doskonałych na marsz w upalach po asfalcie, którego po zakonczeniu górskich odcinków trasy będziemy mieli teraz pod dostatkiem.

I'm the king of the world 2


Slupia - miejscowosc dziadkow Piotra

Owies


Z pozdrowieniami dla Ms.Beger

Gdzie idziesz?


Czekaj!

Echo!


Przebacz mi...

I'm the king of the world


Czad

C.d.


Zaraz wchodzimy na gore

Zaklady zbozowe


Kozlow

Monday, July 27, 2009

Ognisko


Zalujcie ze Was tu nie ma z nami

Naruszamy ustawę...


O wychowaniu w trzeźwości... I nie tylko... :)

Ksiaz Wielki c.d.


Dzisiaj obiadek z ziemniaczkami, gulaszem i eksperymentalny grog z wiśniówką ... Mniam

Ksiaz Wielki


Nie dosc ze wielki to jeszcze piekny

Wracamy!


Powrót na szlak. Wlasnie udajemy sie do Ksiaza Wíelkiego gdzie mamy nadzieje że dzisiaj dobije reszta ekipy. Jutro/pojutrze natomiast powinismy sie krecic w promieniu 30-50km od Kielc

Sunday, July 26, 2009

Gród Kraka



Balon 2


No to jeszcze zblizenie

Balon


Balon widokowy latajacy nad Krakowem

Orient


Zdecydowalem sie ruszyc na miasto i delektuje sie 'lokalnymi' specjalami -kurzak w panierce po tajsku i dodatki, a calosc za tylko 12zl!

Stopa po kuracji


Ale byłem uparty! To co widzieliście na poprzednim zdjęciu to opatrunek cebulowy. W końcu zdecydowałem się spróbować tej domowej metody i pomogło! Chodziłem przez te kilka dni z jątrzącą się raną, zaciskając zęby z bólu, wietrzyłem stopę i zasmarowywałem maścią z antybiotykiem, ale nie było znaczącej poprawy. Wczoraj jednak wypróbowałem polecany nam wcześniej przez odwiedzanego przez nas Pana.Adama sposób z cebulą (kawałek cebuli sparzamy wodą i nakładamy na pęcherz przyklejając plastrem) i po nocy z takim opatrunkiem rana zanikła nie mówiąc już o bólu - w końcu jestem w stanie normalnie stawiać stopę! Dzisiaj jeszcze przesiedzę zmieniając co kilka godzin te cebulowe opatrunki i mam nadzieję jutro wrócić na szlak w okolicach Proszowic.

Co to jest?


Odpowiedz na nastepnym zdjęciu...

Saturday, July 25, 2009

Grodek nad Dunajcem



Po kilku godzinach intensywnego marszu docieramy wreszcie do Grodka nad Dunajcem. Znajdujemy goscinna mete u Ani. Prysznic, goraca herbata i kanapki - bezcenne ;) No i gadalo sie swietnie, a na koniec Anna podrzucila nas na droge w kierunku Lipnicy Murowanej. Dziekujemy i pozdrawiamy :)

Po drodze do Grodka




Mimo deszczowej pogody i dosyc dlugiego odcinka do przejscia trasa przeszla gladko i bylo nawet pare momentow slonecznych lub chociaz bez deszczu.

Pogoda nie rozpieszcza




Sobota zaczela sie z przytupem - ok. 5 rano obudzily nas podmuchy huraganowego wiatru, a zaraz pozniej zaczal padac deszcz, ktory z krotkimi przerwami lal do poznego popoludnia. Okolo 8 zwinelismy mokre namioty i ruszylismy w strone Grodka nad Dunajcem.

Friday, July 24, 2009

Nocleg w Brusniku


Spimy w Brusniku, na trasie pomiedzy Ciezkowicami a Grodkiem nad Dunajcem. Korzystamy z gosciny ksiedza proboszcza i rozbijamy namioty w poblizu pieknego neogotyckiego kosciola. Dobranoc...

Koncert


W Kasnej, w centrum Paderewskiego dalismy czadu... Tak jak stalismy, w brudnych, przepoconych i smierdzacych ciuchach wpadlismy na koncert muzyki klasycznej z cyklu Rodzinne Muzykowanie. W programie m. in. Schubert. Mamy nadzieje, ze nie zaklocilismy wrazen estetycznych innym uczestnikom koncertu ;-)

Goscimy u Ignacego Jana


Po zwiedzeniu Skamienialego Miasta w Ciezkowicach idziemy do Kasnej gdzie zwiedzamy dworek Ignacego Jana Paderewskiego. Bardzo ladna (swietnie) odnowiona rezydencja.

PKP


No to siedzę już w pocíągu i o 19:40 jestem na miejscu

Porażka


Czekam na pociąg z Bogoniowic-Ciężkowic do Krakowa, gdzie będę reanimował prawą stopę. Wytrzymywałem ból przez kilka ostatnich dni, ale po wczorajszym ostrym podejściu po bagnistym terenie gnijącej materii rana mi się zaostrzyła, tak że nie jestem w stanie normalnie stawiać kroków. Mam nadzieję że 2-3 dni wietrzenia i tubka tribiotyku pomogą. Niestety oznacza to chwilową przerwę w relacjach z trasy, ponieważ tylko moja komórka posiadała wbudowany GPS, pozwalający na żywo śledzić nasze położenie. Na szczęście mamy jeszcze rejestrator GPS, który zostawiłem Piotrowi i który po powrocie pozwoli na dokładne odtworzenie rzeczywistej trasy. Na razie to wszystko i mam nadzieję powrócić na trasę w okolicac Bochni lub przed Kielcami, tak aby zdążyć przed wizytą ekipy TVP Kielce.

Kontakt z cywilizacją


Aktualizujemy mapy na nastepne dni

Ciezkowice


Posilek przed wejsciem do skalnego miasta i dalszą czescia trasy

Bartne


Nasz nocleg po dniu taplania sie w bagnie

Szlak Papieski


Szczyt gory Magury...wiatr wieje... Slonce przygrzewa...Vitek w tle nuci 'barkę'...

Thursday, July 23, 2009

Biedak nie dał rady


...my musimy

Nadrabiamy km


Staramy sie zlapac stopa zeby wydostac sie z Dukli ale szanse wygladaja na razie marnie. Wlasnie zostawilismy Aske zeby przez dwa dni w schronisku w Dukli podkurowala stopy i dojechala na dalszy odcinek trasy. Ja mimo dziury w stopie jeszcze ide chociaz nie wiem czy tez nie bede musial sie zregenerowac.

Wednesday, July 22, 2009

Cergowa przed Duklą


Z wizytą u p.Adama, który pomógł nam zrehabilitować stopy i gdzie zaznaliśmy niesamowitej staropolskiej gościnności.