Kaszubskie oko
W końcu dotarlem idac 'na szagę' wzdłuż rur elektrowni do górnego zbiornika. Reszta idzie od inej strony i zapowiedzieli się na 18:30... I dobrze bo do tej pory może dowiozą żurek z głównej restauracji. (W menu jest 'żurek w chlebie' ale podobno 'wlasnie wyszedł' i mają później dowieźć więcej)
No comments:
Post a Comment